Balamonte – Grzegorz Krychowiak

Grzegorz Krychowiak - Balamonte

Kontynuujemy nasz cykl dotyczący prowadzenia biznesu. Tym razem reprezentant polski w piłce nożnej Grzegorz Krychowiak opowiedział o swoim przedsięwzięciu, jakim jest butik Balamonte.

Skąd pomysł na otwarcie butiku?

Moda zawsze była moją pasją i to jest najfajniejsze, kiedy pasja przemienia się w pracę. Zawsze byłem po drugiej stronie jako klient. Teraz mogę pracować nad własnym pomysłem, rozwijać swoją własną markę odzieżową. To bardzo ciężka praca, ale i olbrzymia satysfakcja. Prawdę mówiąc też trochę stresu. Jestem bardzo ciekawy, jak naszym klientom spodoba się kolekcja wiosenna, którą stworzyłem.

Macie jakieś produkty w stałym asortymencie, czy „szyjecie” wyłącznie na miarę?

Mamy bardzo szeroką gamę produktów w stałym asortymencie: garnitury, koszule, spodnie, krawaty, buty, płaszcze, akcesoria skórzane. Jedni klienci planują wcześniej, chcą mieć produkt szyty na miarę, mogą poczekać. Inni potrzebują czegoś na teraz i chcemy być przygotowani dla obu typów klientów. 

Jakie produkty można u was zamówić?

Na zamówienie, czyli MTM. Najbardziej popularne są garnitury i koszule szyte na miarę, bo to jest produkt całoroczny. Płaszcze szyte na miarę również są cieszą się dużą popularnością.

Jak wygląda realizacja zamówienia?

Pierwszym krokiem zawsze jest umówienie się na spotkanie i rozmowa. Musimy wiedzieć, po co klient poszukuje garnituru oraz jaki ma to być garnitur. To jest najważniejsza rzecz w szyciu na miarę. Ty, jako klient tworzysz idealny produkt dla siebie w konkretnym celu – biznes, garnitur ślubny czy smoking. Zespół bardzo doświadczonych doradców ściąga miarę, szyjemy garnitur z najlepszych jakościowo, wybranych przez klienta materiałów w najlepszej włoskiej szwalni. Po około 4 tygodniach umawiamy się na przymiarkę, poprawiamy ewentualne niedoskonałości i na kolejnym trzecim  spotkaniu przekazujemy garnitur – idealny skrojony produkt stworzony pod konkretnego klienta.

Jak przeciętnie wyglądają ceny w Balamonte?

Ceny są bardzo różne, mocno staraliśmy się, żeby w Salonie każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Garnitury „z półki” zaczynają się od 2500 PLN, a szyte na miarę oscylują wokół 5000 PLN (mogą być trochę droższe albo tańsze w zależności od wybranego materiału, guzików, poszewki itd.,), wszystko można sobie obejrzeć na stronie https://www.balamonte.com/produkty/.

Ile osób zatrudniacie?

Na razie niewiele, na stałe zatrudniamy 4 osoby, ale współpracujemy z kilkoma firmami zewnętrznymi, które wspierają nas w różnych kwestiach. Jestem bardzo zadowolony z zespołu który stworzyliśmy, doskonali profesjonaliści z świetnym podejściem do jakości obsługi i oferowanego produktu.  

Obecnie prowadzicie działalność w Warszawie. Planujecie otwierać butiki w innych miastach?

Feedback od klientów jest bardzo dobry, wyniki również. Mamy dużo klientów, którzy do nas wracają oraz dają rekomendację innym klientom. To wielka odpowiedzialność, ale również duża motywacja do pracy. Jeżeli nie wydarzy się coś, o czym dzisiaj nie wiem, to w 2019 roku otworzymy, co najmniej 1 salon w Polsce. Nie będę jeszcze zdradzał miasta, bo umowa jest negocjowana.

Planujecie działalność zagraniczną?

Na razie nie. W tym momencie cel jest jasny. Chcemy być największym partnerem dla naszych klientów na rynku w Polsce. Jak tylko osiągniemy ten punkt, będziemy się zastanawiać co dalej.

Czy otwarcie butiku to pomysł na życie po karierze sportowej?

Na pewno jeden z pomysłów. Moda to moja pasja. Jeżeli w przyszłości będę mógł połączyć to z pracą, to będę wielkim szczęściarzem. Całe życie będę robił to co kocham (śmiech). Jednak jeszcze z 10 lat grania przede mną. Za wcześnie żeby mówić o emeryturze. 

Chciałbyś zostać przy piłce czy zająć się biznesem?

Jak wyżej, jedyne co mnie interesuje to najbliższy mecz. Na razie nie myślę o emeryturze. Piłka nożna to taki sport, że trudno coś planować. Gdybyś 4 lata temu zapytał mnie czy zagram w PSG to popukałbym się w czoło. Tak samo zareagowałbym na pytanie o Lokomotiw 2 lata temu, a teraz tutaj gram. Jestem szczęśliwy i mam nadzieję, że w przyszłym sezonie również tutaj będę. Nie ma sensu planować, trzeba się skupić na kolejnym meczu.  

Grzegorz Krychowiak Balamonte – podsumowanie

Mamy nadzieję, że podobał Wam się tekst dot. butiku Balamonte. Jeśli jesteście zainteresowani jego ofertą odwiedźcie stronę butiku.