Jak zacząć grać na giełdzie?

jak zacząć grać na giełdzie

„Każda podróż zaczyna się od postawienia pierwszego kroku”
stare przysłowie chińskie.

Nim przejdziemy do naszkicowania odpowiedniej mapy do świata inwestycji, wpierw musimy poznać samego siebie. Jest to tym bardziej ważne, że w odróżnieniu od nauki chodzenia (którą mamy już w genach), wielu z nas swobodnie może sobie poradzić w życiu, bez udziału w grze na giełdzie.

To jest pierwsza przeszkoda: potrzeba a stopień skomplikowania

Optymizm wytworzony na zasłyszanych historiach z internetu jest krótkotrwałym paliwem do realizacji marzeń. Dodając do tego stopień skomplikowania i związane z nim kilka pierwszych porażek, z tłumu chętnych pozostaje garstka. To, co wydawało się łatwe, wcale takim nie było, a skoro dałem się oszukać profesjonalistom, to nie do końca jest to moja wina.

Wygodna wymówka?

No niestety, w tej kwestii statystyki pokazują, ilu tak naprawdę zostaje w grze. Ja sam pamiętam, że będąc na jednym z droższych szkoleń dotyczących analizy technicznej wykresów ceny i inwestowania na giełdzie, razem za mną było 20 osób. Do chwili obecnej, nadal czynnie, na rynkach finansowych, inwestuje jeszcze tylko jedna osoba. Reszta, po wielu wojażach z takich lub innych przyczyn zrezygnowała. Odeszła do swoich zajęć dnia codziennego.

*ciekawostka: Czy wiesz, że profil inwestora giełdowego najczęściej wypełniają osoby o statucie zawodów specjalistycznych (lekarz, prawnik, księgowy) lub przedstawiciele małego biznesu. W zdecydowanej większości, osoby, które mogą już pochwalić się sukcesem w swoim biznesie lub zawodzie, który realizują.

Mając zaplecze finansowe i możliwości, stojąc przed wyzwaniem, jakie niosą rynki finansowe, nie trudno jest zrezygnować. Skoro nadal to czytasz, to znaczy, że jeszcze Cię nie zniechęciłem. Ok, w takim razie będę próbował dalej… 🙂

Jak zacząć grać na giełdzie zasada 1. Focus – Wybierz rynek, a potem instrument inwestycyjny.

Chcąc rozpocząć własną przygodę na rynkach finansowych, musimy najpierw się określić. Obligacje, akcje, warranty (szeroko pojęte instrumenty terminowe, np. opcje, kontrakty), kruszce, produkty przemysłowe, zboża, waluty lub modne obecnie kryptowaluty. Nastaw się na to, że w obecnej, komercyjnej ekonomi można handlować praktycznie wszystkim. Choć dla większości instrumentów, bardziej pasowałoby powiedzieć, obstawiać czy cena czegoś wzrośnie, czy spadnie.

Pierwszy krok po podjęciu decyzji o inwestowaniu – musisz wybrać odpowiedni instrument inwestycyjny dla siebie.

Wpływ na decyzję powinny mieć:

  • ilość kapitału, którym zamierzasz inwestować
  • czas, który chcesz poświęcać
  • okres, na który możesz ów pieniądze zainwestować
  • ryzyko, na jakie się godzisz, w związku ze swoimi inwestycjami.

Wszystkie z powyższych czynników będą odgrywały ważną rolę w twoim procesie inwestycyjnym. To one będą wzbudzały emocje strachu i chciwości. Będą cię motywowały lub zniechęcały. Będziesz w stanie dostrzegać szanse lub będą cię one omijały. Mam nadzieję, że się nie zniechęciłeś i nadal chcesz się dowiedzieć, jak zacząć grać na giełdzie.

Jak zacząć grać na giełdzie zasada 2. Poznaj środowisko, w którym będziesz inwestował.

Rynek finansowy jako całość składa się z grupy podmiotów. Jedne są bardziej sformalizowane inne mniej. Jeszcze inny podział to te o notowaniach scentralizowanych oraz zdecentralizowanych. Różne rynki działają w różnych strefach czasowych i na różnych zasadach. Na jednych panuje dźwignia, a na innych jej nie ma. Raz inwestujesz na prawdziwym parkiecie a innym razem przeciwko brokerowi, u którego posiadasz konto. Potencjał oraz związane z nim ryzyko może pochodzić z wielu stron.
Wypatrzenie i spersonalizowanie tych elementów, da ci obraz według którego, będziesz musiał postępować. Przy tym wszystkim musisz pamiętać, że procentowy poziom zysku zawsze stoi w równowadze do podejmowanego ryzyka.

*ciekawostka: Przypomnij sobie swój pierwszy kontakt z rowerem. Prawdopodobnie, rower twoich rodziców był 2 lub nawet 3 razy większy od tego, który tobie podstawili do nauki. Taty rower szybciej jeździł i w związku z tym, dalej mógł dojechać. Ty sam, raczej uczyłaś się jeździć na zielonej wiosennej trawce, a nie na murowanym chodniku. Twoi opiekunowie wzięli za ciebie odpowiedzialność i postarali się, o to byś po pierwszym upadku nie zrobił sobie krzywdy i się tym nie zniechęcił. A uwierz mi, te upadki się zdarzą. A gdy będą zbyt bolesne, to uznasz, że ty wolisz biegać (bo już to potrafisz, tak jak osoby opisywane we wprowadzeniu) Tu nikt takiej za ciebie nie weźmie.

Nie staraj się od razu wygrać wszystkiego. Wiem, że w naturze mamy skłonność do marzenia o dużym zysku w wyniku losowania lotto(wygrane w grach liczbowych szczęście czy przekleństwo), a nie z pracy własnej, ale nie ma sensu zakrzywianie rzeczywistości.

Osobiście do swoich pierwszych inwestycji zawsze polecam rynek akcji.

Bezpieczeństwo rynku akcji wynika z kilku powodów:

  • Próba czasu (w odróżnieniu od chwilowych mód np. na klikanie w banery, czy skręcanie długopisów, rynki finansowe akcji mają ponad dwieście lat).
  • Niska bariera finansowa wejścia (wystarczy jeden tysiąc złotych, by dołączyć do tego biznesu).
  • Maksymalna strata nie przekroczy twoich środków zdeponowanych na koncie maklerskim.
  • Płynność (możliwość dowolnego w czasie wycofania się z inwestycji).
  • Zajęcie dodatkowe (nie musisz pilnować zmian na cenach, gdyż odbywają się one powoli)

Tych atutów jest zdecydowanie więcej, a te są tymi podstawowymi.

Jak zacząć grać na giełdzie – zasada 3. Uzyskanie odpowiednich kompetencji.

Jak byś się poczuł, gdyby na pierwszym dniu twojego kursu na prawo jazdy, twój instruktor, kazał ci zdać egzamin uprawniający do jazdy samochodem? Wpierw egzamin z przepisów ruchu drogowego, a potem kazałby ci wjechać do ścisłego centrum, w godzinach szczytu i musiałbyś w granicach przepisów kodeksu drogowego, ale nadal sprawnie i dynamicznie w nim się poruszać. U wszystkich z nas, bez znaczenia czy wcześniej mieliśmy kontakt z autem, czy nie, pojawiłby się stres. To naturalne. Pierwszy kontakt i takie wyzwanie. Nie znamy środowiska, nie znamy przepisów kodeksu drogowego, nie wiemy, kto ma pierwszeństwo i jeszcze musimy podejmować decyzje, które niosą za sobą ryzyko spowodowania kolizji.

Jednak wchodząc na rynek, wydaje nam się, że tu jest łatwiej. Tanio kupić, drogo sprzedać. Zobacz, że prawo jazdy ma większość osób, ale sukces na giełdzie odnosi niewielu.

Co jest tego przyczyną?

Bagatelizowanie rynków i brak świadomości tego biznesu. Wpierw musisz zrozumieć, że inwestowanie to proces i wbrew opinii wielu, wąski okres wcale nie zwiększa twoich szans.
Tak samo ilość podejmowanych inwestycji, nie przynosi efektu. To nie jest tak, że rynek tylko spada lub rośnie. Mamy jeszcze trendy horyzontalne, powolnych wzrostów przełamywanych głębokimi spadkami, powolnych spadków z dużymi wzrostami. Kombinacji jest wiele i głupio jest zakładać, że akurat teraz musi nam się udać. Nie znasz rynku, to, na jakiej podstawie podejmujesz decyzje?

Najgłupszą rzeczą, którą mogę usłyszeć z ust młodego adepta inwestowania, to stwierdzenie: „kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana”. Bogaci w to miejsce mają własne: „Bogaty od biednego różni się tym, że woli skalkulowane ryzyko”.

„Szczęście to ulotna Bogini”

Sorry, ale nie licz na szczęście. Stwierdzenie, że może się uda to za mało by podjąć się inwestowania.

Istnieją dwie sformalizowane szkoły dla inwestorów giełdowych. Szkoła analizy technicznej oraz szkoła analizy fundamentalnej. Są to skrajne formy postrzegania rynku i na ich podstawie, osoby starają się antycypować przyszłe zachowania cen na rynkach. Chcesz zarabiać na giełdzie, musisz wybrać któreś z podejść i się go nauczyć.

W takim razie jak zacząć grać na giełdzie?

  1. Wybierz rynek i instrument, na którym będziesz inwestował.
  2. Poznaj zasady handlu panujące na rynku i indywidualne cechy instrumentu inwestycyjnego.
  3. Poznaj metody analityczne do podejmowania decyzji inwestycyjnych.
  4. Postaraj się zrozumieć ten biznes.
  5. Zaangażuj się i działaj!

Jak zacząć grać na giełdzie – kwestie formalne.

By móc inwestować na rynkach finansowych, musisz posiadać konto maklerskie. Koniecznie sprawdź, czy instytucja, w której chcesz przetrzymywać swoje pieniądze, podlega pod Komisję Nadzoru Finansowego (KNF) oraz Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG). Obie te instytucje mogą ci wydawać się zbędne, ale jedynie do momentu, w którym znikną twoje aktywa lub operator.

By móc założyć konto maklerskie, musisz mieć ukończone 18 lat i jakąś kwotę finansową, by mieć, od czego zacząć. Obecnie procedura rejestracyjna jest w pełni zautomatyzowana, więc nie musisz wychodzić z domu. Wszystko odbywa się online, a umowa do podpisu dotrze do ciebie pocztą. Po jej podpisaniu będziesz musiał jeszcze ją odesłać i w ten sposób po kilku dniach staniesz się posiadaczem własnego konta. Konto wizualnie wygląda jak te osobiste, z tą różnicą, że nie będziesz do niego posiadał karty bankomatowej i nie będziesz mógł tak swobodnie i bezpośrednio wypłacić pieniędzy. Wszystkie transakcje wpłat i wypłat będą odbywały się za pośrednictwem twojego konta osobistego.

Jak zacząć grać na giełdzie – koszty

W zdecydowanej większości założenie i prowadzenie takiego konta jest bezpłatne. Opłaty pojawiają się dopiero w momencie zawierania transakcji. Za zakup i za sprzedaż zawsze zapłacimy prowizję od transakcji. W polskich realiach wynoszą one w granicach do 0,3% i nie mnie jak 5 zł.

Jak zacząć grać na giełdzie – podatki

Podatki: By formalnie zacząć inwestować na giełdzie, nie musisz mieć żadnych pozwoleń, uprawnień ani zakładać firmy. Inwestujesz jako osoba fizyczna i tak też będziesz się rozliczał z Urzędem Skarbowym (US).

Podatek od zysków kapitałowych (tzw. podatek Belki) na chwilę obecną wynosi 19% i rozliczany jest rak do roku. Czyli na koniec każdego roku kalendarzowego, biuro maklerskie wyśle ci podsumowanie twoich transakcji i w zależności od tego, czy zarobiłeś, czy nie, będziesz musiał rozliczyć się z US.

Jak wyliczyć podatek:

Jeżeli zacząłeś od kwoty 1000 złotych i na koniec roku masz 1200 złotych. To podatek będziesz musiał zapłacić od 200 złotych zysku. Czyli 200 * 19% = 38 złotych do zapłacenia. W sytuacji, gdy twoja transakcja przeciągnie się na kolejny rok, to nie wliczasz jej do rozliczenia bieżącego i nie masz obowiązku jej zamykać. Jak się ona zakończy, to jej wynik dojdzie do podsumowania, które będziesz tworzył w roku następnym. W przypadku straty również z niej musisz się rozliczyć. Kwotę podajesz w rozliczeniu rocznym i w sytuacji, gdybyś w kolejnych latach realizował zysk, to ów podatek będziesz mógł pomniejszyć o kwotę straty z roku ubiegłego.

Podsumowując- „Nie pozostawiaj szczęściu tego, co możesz ogarnąć rozumem”. Zarabianie na giełdzie, jest takim samym zajęciem jak każdy inny zawód. Wiąże się on z pewnymi oczekiwanymi cechami charakteru i umiejętnościami, ale są one do wytrenowania i nauczenia przez każdego z nas. Statystyki sukcesu wygadają mniej zachęcająco, ale budowane są przez osoby, które pominęły wszystkie z powyższych podpunktów.

Autorem tekstu „Jak zacząć grać na giełdzie” jest Paweł Salamucha, który od 10 lat uczestniczy w handlu na rynkach finansowych. Jestem autorem ponad 400 publikacji na temat inwestowania. Prowadzi także swój kanał na youtube.com  oraz audycję radiową w kontestacja.com.

Zachęcamy do zapoznania się z wcześniejszym artykułem Pawła Jak zarabiać na giełdzie? Droga inwestora.