Jak żyć za 1500 zł miesięcznie?

1500 zł miesięcznie

Kontynuujemy nasz cykl artykułów, w których odpowiadamy na pytania i wątpliwości naszych czytelników.

Pod wpisem „Wstęp do oszczędzania” komentarz zostawił Michał. Napisał on podstawowe informacje określające wysokość jego miesięcznych zarobków (1500 zł miesięcznie) oraz ponoszonych wydatków, które w skrócie wyglądają tak:

wynagrodzenie+1500 zł
czynsz-400 zł
prąd-50 zł
woda-30 zł
telefon-30 zł
Internet-30 zł
bilety MPK-89 zł
jedzenie-500 zł
chemia-100 zł
ubrania i inne-271 zł

Michał prosi Finansowego Siłacza o poradę, jak w takiej sytuacji może zacząć oszczędzać.

Analiza sytuacji – 1500 zł miesięcznie

1.500 zł miesięcznie – sytuacja przedstawiona przez niego jest dość trudna, natomiast nie zostawimy go bez pomocy. Zaproponujemy kilka rozwiązań, które być może pomogą mu oszczędzać drobne sumy pieniędzy. Małym utrudnieniem będzie to, że nie znamy Michała, nie wiemy, ile ma lat oraz tego, gdzie mieszka. Dlatego musimy zaproponować rozwiązania, które bez trudu można dostosować do różnych życiowych sytuacji.

Szanse

Analizując miesięczny budżet (1500 zł miesięcznie) Michała dostrzegamy szanse zaoszczędzenia kilkudziesięciu złotych miesięcznie – mamy świadomość, że nie jest to zawrotna kwota, ale od czegoś trzeba zacząć.

Zakładamy, że wydatki na czynsz, media i jedzenie muszą być ponoszone – nie polemizujemy także z wysokością wydatków.

W przypadku wydatków w wysokości 100 zł na „chemię” uważamy, że mężczyzna może „urwać” przynajmniej 15 zł z tej pozycji. Szampon, żel pod prysznic, pasta do zębów, płyn do mycia naczyń, proszek do prania czy papier toaletowy nie są tanie – jednak zdecydowana większość produktów wystarcza na dłużej niż miesiąc. Może warto zoptymalizować ich wykorzystanie? Na pewno wykorzystujesz szampon do końca? Czy może wyrzucasz końcówkę denerwując się, że trzeba ją wyciskać?

Jeśli chodzi o pozycję ubrania i inne – wydaje nam się to dość duża kwota w skali miesiąca, dlatego w niej można na pewno znaleźć kilkadziesiąt złotych miesięcznej oszczędności.

W jaki sposób to zrobić?

Musimy cofnąć się do naszego artykułu jak zwiększyć swoje oszczędności – możesz ograniczyć używki, przygotowywać posiłki do pracy w domu czy rzadziej jadać na mieście, a ubrania kupować na wyprzedażach. Przy wydatkach w wysokości 270 zł sądzimy, że 20 zł można zaoszczędzić. Jeżeli już stosujesz się do wymienionych zasad, to przepraszamy za nasze „bezsensowne rady”.

Bezapelacyjnie widzimy szansę na zaoszczędzenie minimum 15/20 zł miesięcznie poprzez połączenie umowy telefonicznej z internetową. Obecnie sieci komórkowe oferują coraz szybszy i bardziej dostępny Internet. Uważamy, że za 40/45 zł można swobodnie wybrać i podpisać umowę gwarantującą nielimitowane połączenia komórkowe oraz dostęp do sieci.

Finansowy Siłacz pokusiłby się także o to, aby w wakacyjne miesiące, kiedy pogoda jest sprzyjająca poruszać się po mieście rowerem. 2 miesiące jeżdżenia rowerem to oszczędność prawie 180 zł. W opisanej sytuacji chyba warto się pokusić o taką oszczędność.

Podsumowanie oszczędności

Naszym zdaniem stosując się do wymienionych rad można zaoszczędzić w skali roku następujące kwoty:

180 zł – jazda rowerem do pracy przez 2 miesiące.
200 zł – zmiana umowy na Internet i telefon.
240 zł – ograniczenie używek itd.
180 zł – chemia.

Dodając wszystkie kwoty wychodzi nam 800 zł rocznych oszczędności, jakie można uzyskać stosując się do naszych rad. Biorąc pod uwagę, że nasz bohater zarabia 1500 zł miesięcznie to bardzo dużo, bo jest to wynagrodzenie za pół miesiąca pracy Michała.

Propozycje

Proponujemy całą kwotę wpłacić na lokatę oszczędnościową – można z łatwością odnaleźć ofertę banków, które oferują dodatkowe bonusy za założenie lokaty. Naprawdę warto. Dodatkowo mając pieniądze na lokacie jest większa szansa, że nie wydamy ich na pierwszą lepszą zachciankę.

Oczywiście mamy świadomość, że przy bardzo niskich zarobkach pole do oszczędzania jest małe, dlatego zaproponujemy Michałowi kilka innych rozwiązań, które być może pomogą mu poprawić stan domowego budżetu.

Tak jak wspominaliśmy nie wiemy nic więcej na temat Michała, dlatego opisany wariant uznajemy jako podstawowy – nie jest w stanie niczego więcej zmienić, poza tym o czym napisaliśmy.

Intuicyjnie jednak czujemy, że Michał jest świeżo po studiach albo nawet wciąż studiuje.

Są to najbardziej optymistyczne scenariusze. Nasz bohater ma wykształcenie, zdobywa doświadczenie, być może jest na stażu w jakiejś firmie lub pracuje na niepełny etat podczas studiów. Kwestią czasu jest to, kiedy dostanie lepiej płatną propozycję pracy. Z kolei, jeśli jest studentem, to podczas wakacji ma więcej czasu i dzięki temu może więcej zarobić, a po ukończeniu studiów na pewno dostanie lepiej płatną pracę.

W kolejnym wariancie Michał może być także bardzo słabo wykształconą osobą pracującą na niskim stanowisku, na pełen etat. Trzeba mieć jednak świadomość, że 1500 zł netto to wynagrodzenie odrobinę wyższe od płacy minimalnej. W takim przypadku radzimy czym prędzej zmieniać pracę. Wynagrodzenie nowo przyjętego pracownika Lidla czy Biedronki to minimum 1.800 zł netto. Dane o zarobkach pracowników marketów są powszechnie dostępne, a takie sklepy budowane są już w nawet w małych miasteczkach. Zmiana pracy w opisanym przypadku, to niby nominalnie  „tylko” 300 zł więcej dla Michała, ale procentowo mamy już 20% podwyżkę.

Podsumowanie

Doskonale zdajemy sobie sprawę, że bardzo łatwo „doradzać” komuś jak żyć i oszczędzać przy bardzo niskim dochodzie nie będąc w takiej sytuacji. Nie chcemy się „wymądrzać” tylko pokazać pewną drogę, którą można podążać. Wiemy o tym, że stosowanie się do wszystkich rad jest niemożliwe. Jesteśmy tylko ludźmi i każdy z nas chce mieć z życia odrobinę przyjemności i nie możemy ciągle oszczędzać. Próbujmy jednak to robić i miejmy na uwadze, że duże kwoty biorą się z drobnych kwot i małych wyrzeczeń.

Może macie jakieś porady dla Michała?

Zapraszamy do zapoznania się również z artykułami:

Mamy nadzieję, że spodobał się Wam wpis odnośnie trudnej sytuacji, czyli jak przyżyć za 1500 zł miesięcznie. Jeśli macie jakieś sugestie, pytania lub coś do dodania zapraszamy do komentowania na naszym blogu oraz na fanpage.