Gospodarka

Napiwki – tak czy nie?

napiwki

Dawać napiwki czy ich nie dawać?

Wspólnie zastanowimy się nad kwestią tego czy dawać napiwki oraz odnośnie ich wysokości, a przede wszystkim konieczności dodatkowego wynagradzania pracowników różnych branż. Zaznaczamy od razu, że mamy świadomość tego, że temat napiwków jest bardzo drażliwy. Chcemy przedstawić różne punkty widzenia i postrzegania tego tematu. Zdajemy sobie sprawę, że inaczej na napiwki patrzą kelnerzy, inaczej ich pracodawcy, a jeszcze inaczej zwykli klienci restauracji. Sami nigdy nie pracowaliśmy w gastronomii, ani nie mamy w najbliższym otoczeniu takich osób. Nie chcemy także napisać, że najlepszym sposobem na oszczędzanie jest niedawanie napiwków. Napiwki to bardzo ciekawe zagadnienie zarówno z punktu widzenia finansów, jak i rynku pracy czy relacji międzyludzkich.

Sprawa pierwsza: komu dawać napiwki?

Historycznie napiwki dawane były osobom pracującym w gastronomii. Obecnie lista osób, którym „należy się” napiwek znacznie się rozszerzyła.  Nadal najczęściej napiwek dostanie kelnerka lub pokojówka, ale daje się go w zasadzie wszystkim osobom, które mają bezpośredni kontakt z klientem. W dalszej części artykułu napiwki będą pojawiać się w kontekście osób zatrudnionych w gastronomii chociaż tak jak wspomnieliśmy mamy świadomość, że dawane są one także innym osobom mającym bezpośredni kontakt z klientem.

Sprawa druga: napiwki w jakiej wysokości powinno się dawać?

Tutaj sprawa nie jest jednoznaczna. Przede wszystkim napiwek jest sprawą uznaniową i wydaje się, że ich wysokość nie powinna być z góry ustalona. Wysokość napiwku zależy od dobrej woli dającego. Przyjęło się jednak, że napiwek wynosi około 10% wartości realizowanego zamówienia czy usługi. Co ciekawe w niektórych włoskich restauracjach napiwek od razu doliczony jest do ceny zamówionych produktów.

Sprawa trzecia: „napiwki a rynek pracy”

Dwie pierwsze sprawy, które omówiliśmy są bezdyskusyjne. Można powiedzieć, że opisaliśmy otaczającą nas rzeczywistość i nie ma co z tym dyskutować. Temat „napiwki a rynek pracy” to pierwsza kwestia, która może wywołać u Was emocje. Dlatego przechodzimy od razu do konkretów.

Wielu pracodawców ma świadomość dodatkowych korzyści, na jakie mogą liczyć jego podwładni. Chodzi tutaj przede wszystkim o branżę gastronomiczną. Tacy pracodawcy celowo zaniżają wynagrodzenia, mając świadomość, że otrzymywane napiwki czynią ich ofertę i tak atrakcyjną. Ma to negatywne konsekwencje dla pracowników, którzy „na umowie” mają niższe zarobki. Z resztą w przypadku gastronomii umowy o pracę, to temat na osobny artykuł – „praca na czarno” w miejscowościach turystycznych to standard.

Wracając jednak do sedna sprawy, a więc napiwków pojmowanych przez pryzmat rynku pracy można zaobserwować ciekawe zjawisko. Generalnie „kelner” jako zawód postrzegany jest jako prosta, niewymagająca kwalifikacji praca, którą może wykonywać prawie każdy. Napiwki + minimalne wynagrodzenie wymagane przepisami prawa powodują, że praca kelnera staje się atrakcyjna lub bardzo atrakcyjna pod względem finansowym. Może to demotywować część młodych osób do zdobywania wykształcenia. Można w tym kontekście usłyszeć teksty w stylu: „Ty po 5 latach nauki zarabiasz 2.500 PLN, a ja po liceum zostałem kelnerem i zarabiam 3.000, po co się uczyć”. Oczywiście nie twierdzimy, że zarobki w gastronomii są zbyt wysokie. Pokazujemy tylko pewien mechanizm.

Sprawa czwarta: „punkt widzenia – napiwki się należą”.

Wiele osób uważa, że danie napiwku w lokalu to nasz obowiązek. Skoro nas stać na wyjście do restauracji to powinniśmy także ekstra wynagrodzić pracę kelnera. Pojawiają się tutaj niewybredne komentarze pod adresem osób nie zostawiających napiwków. Na forach internetowych pod tematami napiwków ludzie wypowiadają się o osobach nie dających, że to „wieśniaki” lub „nie potrafią się zachować” itd. Co o tym sądzi Finansowy Siłacz? Dowiecie się tego później.

Sprawa piąta: „punkt widzenia – napiwki to nie obowiązek”

Jest także spora grupa osób, które uważają, że napiwki to żaden obowiązek. Uważają, że osoby pracujące w gastronomii (czy innych miejscach, w których napiwki są popularne) otrzymują wynagrodzenie za swoją pracę, a napiwek to ekstra bonus za zrobienie czegoś niestandardowego. Sądzą, że kelner nie może być uprzywilejowany w stosunku do przykładowej pani ze sklepu. Każdy z nich wykonuje swoje obowiązki najlepiej jak potrafi, każdy otrzymuje umówione wynagrodzenie, ale tylko jeden ma prawo do ekstra pieniędzy. Osoby te nie zgadzają się z dodatkowym wynagradzaniem kogoś za wykonywanie swoich obowiązków.

Sprawa szósta: „punkt widzenia Finansowego Siłacza”

Oczywiście mamy swoje własne zdanie na ten temat. Jako zwolennicy liberalnej myśli ekonomicznej nie lubimy, gdy nam coś narzuca i do czegoś przymusza. Naszym zdaniem dawanie napiwków jest dobrowolnym, miłym gestem i nagrodą za zrobienie czegoś ekstra. Uważamy, że napiwki „tylko” za podanie jedzenia się nie należą. Chętnie natomiast dodatkowo wynagradzamy osoby, które są ponadprzeciętnie miłe. Uważamy, że kelner to taki sam pracownik jak każdy z nas. Jego przywilejem jest praca z ludźmi i dzięki swojej właściwej postawie może dodatkowo zarobić. Bardzo denerwują nas opinie czytane w Internecie, że osoby które nie zostawiają napiwków są bardzo źle postrzegane przez kelnerów, że takim to powinno się potocznie mówiąc pluć się do zupy. Fakty są takie, że pracodawca ma obowiązek wypłacenia wynagrodzenia pracownikowi, a napiwek to coś czego naszym zdaniem absolutnie nie można wymagać.

PS. napiwek dany lekarzowi czy urzędnikowi uznawany jest za łapówkę.

napiwki - tak czy nie

Sprawa siódma: „wasz punkt widzenia”. Czy dawać napiwki?

Jesteśmy ciekawi jaki jest wasz punkt widzenia w tej sprawie. Na pewno czytają nas pracownicy branży gastronomicznej, ich rodziny czy znajomi. Chcemy dowiedzieć się co sądzicie na ten temat. Chcemy także dowiedzieć się jak do tematu napiwków podchodzą goście restauracji.

Zostawiacie napiwki zawsze, nie dajecie ich nigdy czy może podążacie tropem Finansowego Siłacza i doceniacie osoby, które zrobiły dla Was coś wyjątkowego?

Mamy nadzieję, że spodobał się Wam wpis odnośnie napiwków. Jeśli macie jakieś sugestie, pytania lub coś do dodania zapraszamy do komentowania na naszym blogu oraz na fanpage.

You Might Also Like

No Comments

    Leave a Reply

    Captcha loading...