Patriotyzm konsumencki i jego korzyści gospodarcze

Jakiś czas temu ogłosiliśmy nawiązanie współpracy ze Stowarzyszeniem SWOJAK. Jego efektem była między innymi rozmowa z Prezesem Karolem Skorkiem. Karol opowiedział czytelnikom Finansowego Siłacza, czym jest patriotyzm konsumencki. Dzisiaj będziemy kontynuować ten temat i przedstawimy Wam korzyści, które wynikają z patriotyzmu konsumenckiego. Korzyści te są dokładnie opisane także na http://swojak.org/nasze-argumenty/ Pod każdym argumentem pojawi się także kilka zdań komentarza Finansowego Siłacza.

Patriotyzm konsumencki – korzyści gospodarcze

1

  • Preferowanie produktów zagranicznych powoduję nadwyżkę importu nad eksportem, co obniża produkt narodowy brutto i produkt krajowy brutto (PKB = konsumpcja + inwestycje + wydatki rządowe + eksport – import + zmiana stanu zapasów, PNB = konsumpcja + inwestycje brutto + wydatki rządowe + eksport netto). Nasz kraj jest ubogi w kapitał, więc oszczędne nim gospodarowanie i patriotyzm konsumencki ułatwia jego akumulację, a w konsekwencji powstanie nowych zakładów pracy.

Argument, z którym trudno dyskutować. Jeśli jakiś kraj nie posiada wiele kapitału to musi nim racjonalnie gospodarować i starać się go pomnażać. Nadwyżka importu nad eksportem powoduje odpływ kapitału. Trzeba pamiętać, że brak patriotyzmu konsumenckiego = import.

2

  •  Wspieranie polskich produktów i usług poprawia rachunek bieżący bilansu płatniczego, co skutkuje zwiększeniem rezerw walutowych. Warto posiadać wysokie rezerwy walutowe, ponieważ, po pierwsze, zwiększamy w ten sposób bezpieczeństwo systemu finansowego i, po drugie, uzależniamy politycznie obce gospodarki, gdyż te pieniądze są najczęściej reinwestowane przez banki centralne w postaci obligacji.

Kolejny trafiony argument, aczkolwiek można pokusić się o stwierdzenie, że zwiększenie rezerw walutowych może powodować umocnienie się lokalnej waluty, co w konsekwencji pogarsza konkurencyjność eksportu i zwiększa tendencję do importu, który staje się relatywnie tańszy.

3

  •  Kupowanie produktów lokalnych – zamiast obcych – przyspiesza obieg pieniądza, ponieważ importer musi ponieść dodatkowe koszty transakcyjne na wymianę waluty (jego proces decyzyjny jest zwyczajnie dłuższy z tego powodu). Kiedy importer zdecyduje się na wyprzedanie swoich złotówek na rynku finansowym, wtedy wpływa na zwiększenie ilości zagranicznych kredytów krótko i długoterminowych w gospodarce.

Argument, z którym można najbardziej polemizować. W dzisiejszych czasach przy dobrze rozwiniętym systemie bankowym większość transakcji przeprowadzanych jest w ekspresowym tempie.

4

  •  Nasze państwo odnosi większe korzyści fiskalne z dóbr wyprodukowanych w kraju. Koncerny mają o wiele większą możliwość transferowania zysku i kreowania sztucznych kosztów, co z definicji zaburza równość konkurencji. Lokalne firmy nie rozliczają się w rajach podatkowych.

Chyba najważniejszy z argumentów, którego nie można podważyć w żaden sposób. Lokalne firmy zatrudniają lokalnych pracowników (w tym na stanowiskach kierowniczych), którzy wydają zarobione pieniądze na lokalnym rynku (płacą VAT oraz PIT). Z punktu widzenia fiskalnego patriotyzm konsumencki to świetne rozwiązanie.

5

  •  Lokowanie pieniędzy w polskich bankach zapobiega nadmiernej koncentracji kapitału, a w konsekwencji utrudnia powstanie: „banków zbyt dużych, aby upaść”. Ponadto, banki spółdzielcze najczęściej angażują się w aktywizowanie społeczności i wspierają lokalne inicjatywy.

Z tym argumentem można polemizować mając na uwadze duże problemy finansowe banków spółdzielczych. Oczywiście ich kłopoty w większości wynikały ze złego zarządzania…

6

  • Polskie produkty, w wielu przypadkach, nie ustępują jakością produktom zagranicznym, jednak, ze względu na krótką historię gospodarki rynkowej w naszym kraju, nie miały możliwości wyrobienia sobie odpowiedniej marki.

Pełna zgoda, produkt polski nie musi być gorszy. W wielu przypadkach firmy nie przeznaczają tak dużych środków na marketing i walczą o konsumenta jakością czy smakiem.

7

  •  Produkty lokalne są produkowane i dystrybuowane „na miejscu”, więc obciążenie środowiska z tytułu transportu jest mniejsze. Nadmierny przewóz towarów może powodować zanieczyszczenie gleb metalami ciężkimi. Produkty na targowiskach są zwykle sprzedawane bez szkodliwych dla środowiska opakowań.

Zgadzamy się, natomiast dostrzegamy fakt, że lokalny producent może eksportować swoje produkty za granicę. Dlatego uznajemy ten argument za neutralny.

Patriotyzm konsumencki – korzyści społeczne

  • Patriotyzm konsumencki buduje więź producent-konsument. Dzięki wspieraniu lokalnych przedsiębiorców następuje nagromadzenie pozytywnego kapitału społecznego, który jest dodatnio skorelowany ze wzrostem gospodarczym. Prowadzenie interesów powoduje zawiązywanie kontaktów międzyludzkich, a przy okazji buduje zaufanie społeczne.

Tym bardziej, że konsumenci mogą znać właściciela firmy i bardziej utożsamiają się z danym przedsięwzięciem.

  • Wzrost świadomości konsumenckiej wpływa na obniżenie poziomu konsumpcji dóbr niepożądanych, co ma pozytywny wpływ na zdrowie członków narodu.

Z argumentem można polemizować. Dobrym przykładem może być spożywanie lokalnych alkoholi 😊

  • Handel bezpośredni sprzyja powstawaniu chrześcijańskiego etosu kupieckiego. Uczciwość, rzetelność, pracowitość, punktualność – wszystkie te cnoty znajdują się w odwrocie, gdy brak jest etyki w życiu gospodarczym.

Zgadzamy się, że są to bardzo ważne cechy. Niestety nie potrafimy ocenić, jak wpływa na nie patriotyzm konsumencki, natomiast uczciwość i rzetelność rodzimych graczy rynkowych może kusić nowych konsumentów do korzystania z polskich usług.

  • Handel tradycyjny gwarantuje anonimowość w o wiele większym stopniu niż handel masowy. Obecne tendencje rozwoju systemu finansowego mogą spowodować, że pewnego dnia obudzimy się w świecie, gdzie koncerny i rządy będą wiedziały o nas wszystko.

Na pewno płatności kartą czy przelewy bankowe powodują, że międzynarodowe koncerny gromadzą potężne zasoby informacji o konsumentach. Próby powrotu do handlu tradycyjnego raczej nie odniosą powodzenia. Należy się edukować w bezpieczeństwie własnych informacji oraz mieć świadomość, że takie informacje zbierają o nas firmy.

  •  Żywność od lokalnych rolników cechuje się na ogół wyższym poziomem higieniczno-sanitarnym, większą sterylnością. Z kolei produkty w sklepach wielkopowierzchniowych są dotykane codziennie przez dziesiątki osób, co ułatwia rozprzestrzenianie chorób i bakterii.

Nie jesteśmy ekspertami od BHP, dlatego przyjmujemy ten argument za prawdziwy.

Podsumowanie – patriotyzm gospodarczy

Mamy nadzieję, że spodobało wam się rozwinięcie tematu patriotyzmu konsumenckiego. Zapraszamy do komentowania na naszym blogu oraz na fanpage.

Zapraszamy do zapoznania się również z artykułem: