Czy zmiana pracy to najlepszy sposób na podwyżkę?

Chęć poprawy warunków finansowych to jeden z głównych powodów (obok chęci rozwoju), które motywują kandydatów rozważających zmianę pracodawcy. Zgodnie z raportem płacowym Hays Poland oraz obserwacjami rynku pracy, w obecnej firmie pracownik może liczyć na podwyżkę w wysokości 3-5% swojego wynagrodzenia. Podczas gdy przy zmianie pracy podwyżka może stanowić nawet do 20% rocznych zarobków. Czy to oznacza, że warto regularnie zmieniać pracę?

O ile w krótkoterminowej perspektywie zmiany pracodawców mogą przyczynić się do poprawy warunków finansowych, o tyle mając w CV zbyt wiele firm, rośnie trudność znalezienia kolejnych. Bardzo często firmy mają duże wątpliwości przy podejmowaniu decyzji o zatrudnieniu osoby, która regularnie, po stosunkowo krótkim okresie współpracy zmienia pracę, a jej jedyną motywacją do wykonywania codziennych obowiązków jest aspekty finansowy. Pojawia się wtedy obawa o to, że w momencie, kiedy tylko pojawi się oferta pracy gwarantująca atrakcyjniejsze zarobki, pracownik złoży wypowiedzenie. Innym minusem takiej sytuacji jest również fakt, iż negocjując wysokie wynagrodzenie na początku współpracy, mamy niewielkie szanse na to, aby w najbliższym czasie uległo ono zmianie.

NIE TYLKO PENSJA

Rozważając kwestię zmiany pracy z powodów finansowych, warto dobrze przyjrzeć się wszystkim składnikom obecnego wynagrodzenia, nie skupiając się wyłącznie na wynagrodzeniu podstawowym. Warto przeanalizować jak wygląda system premiowy oraz czy oprócz stawki podstawowej pracodawca oferuje dodatkowe narzędzia pracy – telefon, laptop, samochód służbowy. Duże znaczenie mają też benefity takie jak prywatna opieka medyczna, ubezpieczenie na życie, karta sportowa, dofinansowanie posiłków, szkolenia. Warto zwrócić też uwagę czy mamy możliwość korzystania z pracy zdalnej, co również przekłada się na duże oszczędności, jeśli chodzi o koszty dojazdu do pracy czy parkingu.

Inną opcją, która może mieć wpływ na poprawę indywidualnej kondycji finansowej, jest zmiana formy umowy – ze standardowej umowy o pracę na zatrudnienie w oparciu o działalność gospodarczą. Coraz częściej spotykamy się z takim rozwiązaniem, zwłaszcza na stanowiskach menedżerskich.

Przed podjęciem decyzji o zmianie pracodawcy warto zastanowić się, co tak naprawdę jest dla nas ważne i przemyśleć swoją motywację – czy jest to tylko kwestia wynagrodzenia oraz co chcemy osiągnąć w krótkiej i długiej perspektywie? Przed złożeniem wypowiedzenia dobrze jest przeprowadzić rzeczową rozmowę ze swoim dotychczasowym przełożonym. Możliwości rozwoju, awansu i objęcia większej odpowiedzialności w dotychczasowej firmie mogą być tylko kwestią czasu. Ich wartość przekroczy potencjalną zmianę pracy.

WAŻNA ROZMOWA

Kiedy moment na rozmowę o podwyżce jest najlepszy? Z pewnością dobrym momentem jest zakończony z sukcesem projekt, ocena pracownicza lub cykliczne spotkanie z przełożonym. Jeśli za pracownikiem przemawiają konkretne argumenty i osiągnięcia, łatwiej będzie mu osiągnąć swój cel. Otwarta komunikacja i jasne określenie swoich oczekiwań są również formą okazania pracodawcy szacunku. Złożenie wypowiedzenia bez żadnych wcześniejszych rozmów po kilku latach współpracy może być odebrane jako nieprofesjonalne zachowanie.

Warto jednak przestrzec przed arogancją i szantażowaniem pracodawcy. Pójście po podwyżkę w momencie otrzymania konkurencyjnej oferty jest stawianiem pracodawcy w bardzo niekomfortowej sytuacji. Nawet jeśli pracownikowi uda się otrzymać podwyżkę, to często wiąże się to z nadużyciem zaufania. Wpływa także negatywnie na dalsze relacje. Warto podejmować rozmowy wcześniej i z wyprzedzeniem wziąć pod uwagę aspekty takie jak:

Odpowiedni czas i miejsce

  • dobra koniunktura na rynku pracy to generalnie sprzyjający czas na rozmowy o podwyżce. Warto jednak wziąć pod uwagę kondycję firmy oraz moment roku finansowego. Najlepiej, aby dobrej sytuacji rynkowej towarzyszył korzystny moment zawodowy, w którym pozycja pracownika się umocniła, a jego osiągnięcia zostały zauważone.

Rozmowa bez roszczeń i emocji

Rozmowa o podwyżce nie powinna być emocjonalna. Warto zadbać o spokojną, merytoryczną atmosferę, sprzyjającą porozumieniu. Dla zarządzających najważniejszy jest rozwój firmy, więc chętniej doceniają pracowników, których wkład jest zauważalny. Nie warto również stawiać na emocje i opierać swojej prośby o podwyżkę na pobudkach emocjonalnych, takich jak sytuacja życiowa. Najlepsze są konkretne argumenty i wszystko to, co wpłynie na sprawniejsze funkcjonowanie firmy.

Określona podwyżka

Przed podjęciem tematu podwyżki warto samemu zastanowić się nad kwotą, która będzie satysfakcjonująca. Określając tę kwotę warto skorzystać z raportów płacowych oraz przeanalizować dotychczasowe ruchy płac w firmie.

Rynek pracownika

Przy obecnym rynku pracownika – zwłaszcza w niektórych branżach takich jak IT, nowoczesne usługi biznesowe, inżynieria. Wiele osób, niezależnie od profesji, zastanawia się nad swoją sytuacją zawodową, możliwościami rozwoju, ale także nad poziomem wynagrodzenia w odniesieniu do rynku. Pomimo dobrej sytuacji warto jednak pamiętać, że poziom wynagrodzenia i podwyżki w głównej mierze jest zależny od doświadczenia pracownika oraz jego kompetencji. Osoby, które posiadają cechy i umiejętności pożądane na rynku pracy mają silniejszą pozycję w negocjacjach.

Warto również pamiętać, że nawet, jeśli okaże się, że podwyżka pensji w danym momencie jest nieosiągalna, zawsze pozostaje szereg innych benefitów, o które można „zawalczyć”. W zależności od tego, co jest dla nas szczególnie ważne. W perspektywie kariery nie warto czasem zmieniać miejsca pracy co kilkanaście miesięcy, ponieważ lepsze warunki mogą być tylko pozorne.  Faktycznie zarobimy więcej w danej chwili, ale możemy stracić szansę na awans i zdobycie doświadczeń, które pozwolą na zajmowanie atrakcyjnych stanowisk w przyszłości.

Co sądzicie na ten temat? Zachęcamy do dyskusji. Polecamy także nasz Facebookowy profil.

Justyna Chmielewska – Business Manager, ekspert Hays Poland