Od czego zależy wysokość alimentów?

wysokość alimentów

Regulacje kodeksu rodzinnego i opiekuńczego

W polskim systemie prawnym instytucja obowiązku alimentacyjnego została uregulowana w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym (Dział III). Samo pojęcie „obowiązek alimentacyjny” zostało przez ustawodawcę zdefiniowane w art. 128 k.r.i.o. jako „obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania”. W niniejszym artykule zajmiemy się najczęstszymi zagadnieniem z zakresu alimentów.  Udzielimy odpowiedzi na takie pytania: od czego zależy wysokość alimentów i w jaki sposób szacuje je sąd?

Czynniki wpływające na wysokość alimentów

Zgodnie z przepisami prawa, wysokość alimentów zależy w głównej mierze od dwóch czynników. Są to:

  1. Usprawiedliwione potrzeby uprawnionego.
  2. Zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego.

Najprościej rzecz ujmując usprawiedliwionymi potrzebami uprawnionego są wydatki, jakie osoba uprawniona do alimentów musi ponosić na swoje utrzymanie. Składają się na nie takie wydatki jak: koszty żywności, ubrania, środki czystości, lekarstwa, rachunki oraz inne konieczne wydatki, jakie osoba taka musi ponieść w związku ze swoją egzystencją. Wydatki te powinny być odpowiednio udokumentowane za pomocą np. paragonów, faktur itp. W tym miejscu warto podkreślić, iż w sytuacji w której uprawnionym jest małoletnie dziecko, rodzice łożący na jego utrzymanie powinni zapewnić mu egzystencję na podobnej stopie życiowej, na której sami funkcjonują. Na usprawiedliwione potrzeby uprawnionego dziecka patrzeć należy przez pryzmat finansowej kondycji rodziców.

Wysokość zarobków

Drugim czynnikiem mającym wpływ na wysokość alimentów są zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego. Głównym kryterium jest tu oczywiście wysokość dochodu, co powinno zostać udokumentowane stosownymi zaświadczeniami od pracodawcy bądź urzędu skarbowego. Należy również zwrócić uwagę na majątek zobowiązanego (nieruchomości, samochody, rzeczy wartościowe). Sąd w postępowaniu bada wszystkie źródła dochodów (gdyż powszechnie wiadomo, że niektórzy ukrywają swoje dochody), nie tylko te oficjalne.

Ponadto, Sąd ma na uwadze nie tylko to, ile zobowiązany rzeczywiście zarabia lecz to ile mógłby zarobić, gdyby maksymalnie wykorzystał swoje możliwości umysłowe i fizyczne. Jeżeli ktoś nie pracuje z własnej woli, sąd powinien przyjąć że sytuacja finansowa zobowiązanego jest taka, jak gdyby podjął pracę. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 1975 r. sygn. akt: III CRN 48/75). W takich sytuacjach sądy często posiłkują się danymi z urzędów pracy. Dzięki nim mogą ustalić średnie wynagrodzenie dla osób o podobnych kwalifikacjach i możliwościach jak zobowiązany.

Świadczenie alimentacyjne

W tym miejscu należy zaznaczyć, iż w sytuacji, w której uprawnionym jest małoletnie dziecko, zgodnie z art. 135 §2 k.r.i.o. świadczenie alimentacyjne może polegać na osobistych staraniach o jego utrzymanie lub wychowanie. W podobnym tonie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 marca 1967 r. (sygn. akt: II CR 497/66) który stwierdził, że matka może wykonywać swój obowiązek alimentacyjny wobec dziecka w całości lub w części przez osobiste starania o jego utrzymanie lub wychowanie (art. 135 par. 2 KRO). Te osobiste starania posiadają – oprócz niewymiernej wartości moralnej i uczuciowej dla dziecka – określoną wartość materialną, dającą się przeliczyć na rentę pieniężną. Nie oznacza to, że taki rodzic jest całkowicie zwolniony z kosztów finansowych utrzymywania dziecka, jednakże fakt ten niewątpliwie wpływa na wysokość alimentów rodzica, który takowe starania podejmuje.

Wysokość alimentów

Jak wynika z poprzedniego punktu, w polskich przepisach nie istnieją wartości kwotowe, które Sąd zobowiązany jest zasądzić w zależności od okoliczności (tzw. widełki). W praktyce zróżnicowanie kwot alimentów jest ogromne – od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych na uprawnionego (najczęściej dziecka). Pewne wskazówki w zakresie szacowania „widełek”, w których sąd powinien się zmieścić dostarcza nam orzecznictwo sądów oraz przepisy kodeksu pracy.

Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 1972 r. (sygn. akt: III CRN 470/71) górną granicą świadczeń alimentacyjnych są zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego, chociażby nie zostały w tych granicach pokryte wszystkie potrzeby uprawnionego do alimentacji. Koreluje to z innym orzeczeniami[1] zgodnie z którymi granicą, której nie wolno sądowi orzekającemu przekroczyć jest wpędzenie zobowiązanego w stan niedostatku. Oznacza to ni mniej nie więcej jak to, iż podczas orzekania o konkretnej kwocie alimentów, sąd musi mieć na względzie to, aby zobowiązany był w stanie pokryć swoje niezbędne potrzeby. Chodzi tutaj między innymi o koszty utrzymania itp.

Kolejną wskazówkę udzielają przepisy kodeksu pracy. Zgodnie z art. 87 §3 przy egzekucji świadczeń alimentacyjnych może dojść do potrącenia wynagrodzenia w maksymalnej wysokości 3/5. Można uznać to za pewien górny pułap żądania uprawnionego, który domaga się zasądzenia alimentów. Oczywiście przepis ten dotyczy tylko i wyłącznie wynagrodzenia za pracę. Nie można wykluczyć, iż do egzekucji alimentów dojdzie z innych składników majątku zobowiązanego bądź z innych źródeł dochodu. Jednakże, w hipotetycznej sytuacji, w której zobowiązany nie ukrywa dochodów, nie posiada wartościowych źródeł majątku to istnieje niewielka szansa, że kwota przekroczy wspomniane 3/5 wynagrodzenia za pracę. Należy w tym miejscu jednoznacznie zaznaczyć, że granica zakreślona w kodeksie pracy nie wiąże w żaden sposób sądu, który może co prawda zasądzić kwotę wyższą, ale tylko 3/5 wynagrodzenia za pracę będzie podlegało ewentualnej egzekucji świadczeń alimentacyjnych.

Podsumowanie – jaka wysokość alimentów

W świetle przedstawionych powyżej informacji należy wysnuć wniosek, iż na wysokość zasądzonych alimentów składa się wiele czynników. Zależną one od indywidualnej sytuacji stron postępowania. Wysokość zasądzanych alimentów ustawodawca pozostawił w gestii sądów, które po wnikliwym i indywidualnym rozpatrzeniu każdego przypadku orzekają o wysokości alimentów. W tego typu procesach kluczową rolę odgrywają dowody potwierdzające zarówno usprawiedliwione potrzeby powoda jak i potwierdzające możliwości zarobkowe oraz sytuację majątkową pozwanego. Głównie na podstawie tych danych sąd orzekający wyda swoje rozstrzygnięcie w przedmiocie alimentów.

Mamy nadzieję, że podobał Wam się tekst dotyczący alimentów. Mamy świadomość, że jest to bardzo trudny i drażliwy temat. Ważne jest, aby umieć się dogadać w taki sposób, aby nie ucierpiały na tym dzieci. Jeśli macie coś do dodania to zachęcamy do dyskusji. Komentować możecie zarówno tutaj pod tekstem jak i na Facebooku.

Zapraszamy do przeczytania tekstów o podobnej tematyce:

Autorzy tekstu:

Kancelaria Radcy Prawnego Krzysztof Westfal

Krzysztof Westfal

Michał Prałat

[1] Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 21 czerwca 2016, sygn. akt: I ACa 297/16, Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 1975 r., sygn. akt: III CRN 330/75.