Zrozumieć kapitalizm – zalety kapitalizmu

Zrozumieć kapitalizm - Karol Skorek

Na ogół Finansowy Siłacz, jako blog ekonomiczny, zajmuje się finansami, budżetem osobistym i oszczędzaniem. Dzisiaj jednak chcielibyśmy poruszyć temat zgoła odrębny, ale nadal dotyczący zagadnień gospodarczych. Otóż Karol Skorek, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Przedsiębiorców i Rolników SWOJAK (zaprzyjaźnionej z nami organizacji), wydał książkę pt. „Zrozumieć kapitalizm”. Aby dowiedzieć się więcej szczegółów dotyczących tej pozycji, postanowiliśmy przeprowadzić wywiad z tym debiutującym autorem.

FS: Panie Prezesie, skąd wziął się u Pana pomysł na napisanie takiej książki?

Często odnoszę wrażenie, że wśród młodego pokolenia dochodzi do starcia ideologicznego, gdzie po jednej stronie mamy turbokapitalistów, a z drugiej strony zwolenników silnego państwa opiekuńczego. Od dłuższego czasu planowałem zaserwowanie obu tym środowiskom łyżki dziegciu. Chciałbym pokazać stronom tego konfliktu, że człowiek nigdy nie stworzy idealnego ustroju ekonomicznego, ze względu na swoją niedoskonałość, ze względu na swoje wrodzone zło.  

Podobno w Polsce ciężko wyżyć z publicystyki, z pisania książek. Stąd zastanawiamy się: czym zajmuje się Pan na co dzień?

Faktycznie ludzie pióra nie mają łatwo. Codzienny chleb zjadam dzięki pracy w branży „behapowskiej”. Z kolei po godzinach czas na pasje, na stowarzyszenie, na naukę. Jestem zafascynowany szeroko pojętą historią polskiej myśli ekonomicznej. Chciałbym, aby kiedyś każdy krajowy ekonomista miał świadomość tego, iż w okresie międzywojennym istniały dwie solidne szkoły ekonomiczne z ośrodkami w Krakowie i Poznaniu.   

Tematyka napisanej przez Pana książki dotyczy kapitalizmu. Jakie są, w takim wypadku, podstawowe zalety i wady tego systemu ekonomicznego?

Ze względu na krótką formę wywiadu, pozwolę sobie wymienić tylko trzy zalety i wady kapitalizmu. 

Zalety kapitalizmu:

  • Wyzysk posiada swoją dobrą stronę. Fabrykant zmusza robotnika do wydajnej pracy. Nikt nie pozwala sobie na to, by w jego zakładzie ktoś zarabiał na nicnierobieniu, na partactwie.
  • Własność gwarantuje wolność i niezależność jednostki. Rynek realizuje zasadę: „Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz”, a więc jest z tej perspektywy uczciwy. Natomiast systemy etatystyczne podporządkowują życie jednostki pod swoje własne widzimisię.
  • Wolna gospodarka posiada immanentną tendencję do obniżki cen, a co za tym idzie do umasowienia produkcji. O ile kiedyś tylko elity posiadały łazienki, o tyle teraz są one dobrem powszechnym. Podobnie było z samochodami, lodówkami, mikrofalówkami, laptopami, drukarkami i dziesiątkami innymi dóbr z zakresu AGD-RTV.

Wady kapitalizmu:

  • Wyzysk posiada swoją złą stronę. Fabrykant potrafi być bezwzględny względem swoich robotników. Historia gospodarcza pokazuje nie tylko masową produkcję dóbr, lecz również niewyobrażalne okrucieństwo względem słabszej strony na rynku pracy.
  • Walka rynkowa stymuluje nierówności ekonomiczne. Przedmiotowe nierówności mogą kiedyś doprowadzić do niepokojów społecznych oraz załamania systemu. Stabilne systemy gospodarcze powinny cechować się upowszechnieniem własności oraz szeroką klasą średnią.
  • Nowoczesne korporacje doprowadziły do powstania szeregu patologii społecznych. Wielcy gracze tego świata rozpowszechnili zjawisko mobbingu, stopniowo prowadząc do wyniszczenia psychicznego wielu ludzi i rodzin. Firmy molochy to wyścig szczurów, wypełnianie niedorzecznych formułek w programach biurowych oraz wydzwanianie do klientów, by sprzedać im wadliwej jakości produkty.

Temat nierówności ekonomicznych wydaje się być ostatnio dość popularny. Jakie jest Pana zdanie na ten temat?

Mimo iż jestem wolnorynkowym ekonomistą, mimo iż jestem niechętny egalitaryzmowi, boję się sytuacji, w której nierówności ekonomiczne doprowadzą do załamania systemu rynkowego. Ostatni raport Oxfam International pokazuje: 8 najbogatszych ludzi ma tyle majątku, co biedniejsza połowa ludzkości. Chciałbym przypomnieć, że populacja świata zbliża się do 8 miliardów. W mojej opinii wszyscy smacznie śpimy na beczce prochu. Jeżeli chcemy zbudować sprawny system ekonomiczny, musi się on zasadzać na konkurencji, na upowszechnieniu własności, na małych i średnich firmach. Natomiast współczesne trendy rozwoju gospodarki ukazują rosnącą oligarchizację stosunków ekonomicznych. Innymi słowy, na ulicach widzimy coraz mniej rodzinnych restauracji, sklepów, stacji paliw, składów budowlanych. Ten trend, w którym wielkie korporacje zaczynają dominować we wszelkich dziedzinach życia ekonomicznego, wydaje mi się zatrważający.

Jak wygląda pisanie takiej książki? Czy ma Pan jakieś rady dla początkujących autorów?

Gdy chcemy napisać dłuższą pozycję, trzeba narzucić na siebie pewien reżim, trzeba przyjąć sobie, że każdego dnia zostanie napisany określony fragment tekstu. Do tego na samym początku pracy warto mieć pewną wizję całości, wizję tego, co ma powstać. 

Każdy autor powinien mieć również, niestety, twardą skórę, gdyż wydawcy patrzą na debiutantów krzywym okiem. Każdy boi się zainwestowania w nietrafiony projekt.

Muszę również podkreślić, że to pytanie jest godne prawdziwego weterana-pisarza. Ja za taką osobę się nie uważam.

Dla kogo skierowana jest książka „Zrozumieć kapitalizm”?

Książka „Zrozumieć kapitalizm” została przeznaczona dla tych, którzy mają otwarte umysły, którzy nie są doktrynerami, którzy posiadają dystans do świata, którzy dostrzegają, iż rzeczywistość nie zawsze jest biało-czarna.

Gdzie można zakupić przedmiotową pozycję?

Odsyłam do strony wydawnictwa:

Dziękujemy za rozmowę i życzymy udanego debiutu oraz wielu spotkań autorskich.